Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

Szkoła (1989)


Nasza szkoła od miesięcy jest w remoncie, a b h c cis d dis e f fis g gis
Zawieszono nam normalnych zajęć tok a B b H h C c Cis cis D d Dis dis E e F f Fis fis G g Gis gis A
Jasny jest sukcesów brak na robót froncie, B H C Cis D Dis E F Fis G Gis A
Będzie trwać ten remont więc za rokiem rok. B a H b C h Cis c D cis Dis d E dis F e Fis f G fis Gis g A gis
Dyskutują więc — dyrektor, pedagodzy a b h c cis d dis e f fis g gis
I Komitet Rodzicielski wtrąca się, a B b H h C c Cis cis D d Dis dis E e F f Fis fis G g Gis gis A
Jak tu nas utrzymać przez ten czas na wodzy, B H C Cis D Dis E F Fis G Gis A
Gdy wychować na Polaków nie ma gdzie. B a H b C h Cis c D cis Dis d E dis F e Fis f G fis Gis g A gis
Rozpoczęto od zabrania nam patrona. a b h c cis d dis e f fis g gis
Już Bolesław Bierut nie jest tym, kim był. a B b H h C c Cis cis D d Dis dis E e F f Fis fis G g Gis gis A
O następcę kłócą się szacowne grona: B H C Cis D Dis E F Fis G Gis A
Ktoś z Sanacji, czy też ktoś z akowskich sił? B a H b C h Cis c D cis Dis d E dis F e Fis f G fis Gis g A gis
Gdy portrety zdjęli — wylazł brud ze ściany, a b h c cis d dis e f fis g gis
Gdy tablicę odbijali — trzasnął mur. a B b H h C c Cis cis D d Dis dis E e F f Fis fis G g Gis gis A
Cały gmach być musi teraz odnawiany, B H C Cis D Dis E F Fis G Gis A
A tu — puszka farby i cementu wór. B a H b C h Cis c D cis Dis d E dis F e Fis f G fis Gis g A gis
Na tablicach starych pisać już się nie da, a b h c cis d dis e f fis g gis
Nie wiadomo zresztą jeszcze — co i czym? a B b H h C c Cis cis D d Dis dis E e F f Fis fis G g Gis gis A
Nie ma światła, bo żarówki woźny sprzedał, B H C Cis D Dis E F Fis G Gis A
Po tym, jak dyrektor się pokłócił z nim. B a H b C h Cis c D cis Dis d E dis F e Fis f G fis Gis g A gis
A mikroskop — dar Pionierów, stary rupieć a b h c cis d dis e f fis g gis
Jakoś nic powiększyć nie chce jak na złość. a B b H h C c Cis cis D d Dis dis E e F f Fis fis G g Gis gis A
W biologicznej znów zaczęło cuchnąć trupem, B H C Cis D Dis E F Fis G Gis A
Bo spirytus z preparatów wypił ktoś. B a H b C h Cis c D cis Dis d E dis F e Fis f G fis Gis g A gis
Na dodatek skandal — pan od ręcznych robót a b h c cis d dis e f fis g gis
Z braku zajęć i narzędzi, stary drań, a B b H h C c Cis cis D d Dis dis E e F f Fis fis G g Gis gis A
W szkolnej ciemni dzień po dniu, prócz wolnych sobót, B H C Cis D Dis E F Fis G Gis A
Wywoływał zdjęcia rozebranych pań. B E a H F b C Fis h Cis G c D Gis cis Dis A d E B dis F H e Fis C f G Cis fis Gis D g A Dis gis
Wszystko teraz jednocześnie wyszło na jaw, a b h c cis d dis e f fis g gis
Więc inspekcje przyjeżdżają raz po raz, a B b H h C c Cis cis D d Dis dis E e F f Fis fis G g Gis gis A
A nam — całkiem są na rękę takie jaja, B H C Cis D Dis E F Fis G Gis A
Bo nareszcie mamy spokój, mamy czas. E a F b Fis h G c Gis cis A d B dis H e C f Cis fis D g Dis gis
Jednych ciągnie po naukę na ulicę, a b h c cis d dis e f fis g gis
Inni wino z jabłek ciągną w pierwszej z bram, a B b H h C c Cis cis D d Dis dis E e F f Fis fis G g Gis gis A
Są i tacy, co wyjadą za granicę, B H C Cis D Dis E F Fis G Gis A
Żeby stamtąd móc przysyłać paczki nam. B a H b C h Cis c D cis Dis d E dis F e Fis f G fis Gis g A gis
Jeszcze inni do kościoła chodzą z rana, a b h c cis d dis e f fis g gis
Bo rodziny z dusz ratują, co się da, a B b H h C c Cis cis D d Dis dis E e F f Fis fis G g Gis gis A
Za to w nocy na cmentarzu — czczą Szatana, B H C Cis D Dis E F Fis G Gis A
Rytualnie krojąc brzuch czarnego psa. E a (E a) F b (F b) Fis h (Fis h) G c (G c) Gis cis (Gis cis) A d (A d) B dis (B dis) H e (H e) C f (C f) Cis fis (Cis fis) D g (D g) Dis gis (Dis gis)
Więc — bawimy się, o nudzie nie ma mowy! a b h c cis d dis e f fis g gis
Bawiąc — uczysz się i odtąd tak ma być! a B b H h C c Cis cis D d Dis dis E e F f Fis fis G g Gis gis A
Zamiast martwe prawdy wbijać w młode głowy — B H C Cis D Dis E F Fis G Gis A
Nauczymy wreszcie się jak w Polsce żyć! E a (E a) F b (F b) Fis h (Fis h) G c (G c) Gis cis (Gis cis) A d (A d) B dis (B dis) H e (H e) C f (C f) Cis fis (Cis fis) D g (D g) Dis gis (Dis gis)

Dodane 04.09.2014 przez PrzemekL

Nagranie

comments powered by Disqus
Tempo: 6