Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

Pijany poeta


Pijany poeta ma za złe że klaszczą D A D Dis B Dis E H E F C F Fis Cis Fis G D G Gis Dis Gis A E A B F B H Fis H C G C Cis Gis Cis
Że patrzą na niego ciekawie G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis
Że każdy mu nietakt łaskawie wybaczą D A h Dis B c E H cis F C d Fis Cis dis G D e Gis Dis f A E fis B F g H Fis gis C G a Cis Gis b
Poeta wszak wariat jest prawie A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis E A F B Fis H G C Gis Cis
Nie chodzi po ziemi współżyje z duchami D A D Dis B Dis E H E F C F Fis Cis Fis G D G Gis Dis Gis A E A B F B H Fis H C G C Cis Gis Cis
Ich mowę na wylot zna przecież G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis
I cóż że ogląda się wciąż za trunkami D A h Dis B c E H cis F C d Fis Cis dis G D e Gis Dis f A E fis B F g H Fis gis C G a Cis Gis b
Alkohol nie szkodzi poecie A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis E A F B Fis H G C Gis Cis
Kochają go bardzo drwiąc z rąk jego drżenia G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis
Ta drwina współczucia ma nazwę A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis E A F B Fis H G C Gis Cis
Ugoszczą przytulą ukoją cierpienia G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis
A on im to wszystko a za złe A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis E A F B Fis H G C Gis Cis
Do łez się zamartwią że znowu nic nie jadł D A D Dis B Dis E H E F C F Fis Cis Fis G D G Gis Dis Gis A E A B F B H Fis H C G C Cis Gis Cis
Że pali za dużo i nie śpi G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis
Że w oczach mu tańczy szaleńcza zawieja D A h Dis B c E H cis F C d Fis Cis dis G D e Gis Dis f A E fis B F g H Fis gis C G a Cis Gis b
A oni pragnęliby pieśni A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis E A F B Fis H G C Gis Cis
Zakocha się szczerze trzy razy na tydzień D A D Dis B Dis E H E F C F Fis Cis Fis G D G Gis Dis Gis A E A B F B H Fis H C G C Cis Gis Cis
I wstyd mu że tak zakłamany G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis
Czasami w połowie wieczoru gdzieś wyjdzie D A h Dis B c E H cis F C d Fis Cis dis G D e Gis Dis f A E fis B F g H Fis gis C G a Cis Gis b
Lecz raczej się zdrzemnie pijany A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis E A F B Fis H G C Gis Cis
A oni się wtedy po cichu rozzłoszczą G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis
Że nie dba gdy w krąg niego siedzą A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis E A F B Fis H G C Gis Cis
Lecz czegoś mu jednak naprawdę zazdroszczą G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis
Lecz czego zazdroszczą nie wiedzą A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis E A F B Fis H G C Gis Cis

Dodane 15.05.2012 przez Zbik

Nagranie

comments powered by Disqus
Tempo: 6