Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego

Tekst: Jacek Kaczmarski

Muzyka: Jacek Kaczmarski

Wykonanie: Jacek Kaczmarski

Kapodaster: I


To moja droga z piekła do piekła e f fis g gis a b h c cis d dis
W dół na złamanie karku gnam! e f fis g gis a b h c cis d dis
Nikt mnie nie trzyma, nikt nie prześwietla e f fis g gis a b h c cis d dis
Nie zrywa mostów, nie stawia bram! e f fis g gis a b h c cis d dis
Po grani! Po grani! a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Nad przepaścią bez łańcuchów, bez wahania! a C G b Cis Gis h D A c Dis B cis E H d F C dis Fis Cis e G D f Gis Dis fis A E g B F gis H Fis
Tu na trzeźwo diabli wezmą a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Zdradzi mnie rozsądek - drań H7 C C7 Cis Cis7 D D7 Dis Dis7 E E7 F F7 Fis Fis7 G G7 Gis Gis7 A A7 B B7 H
W wilczy dół wspomnienia zmienią C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
Ostrą grań! a C H7 b Cis C7 h D Cis7 c Dis D7 cis E Dis7 d F E7 dis Fis F7 e G Fis7 f Gis G7 fis A Gis7 g B A7 gis H B7
Po grani! Po grani! Po grani! a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Tu mi drogi nie zastąpią pokonani! a C G b Cis Gis h D A c Dis B cis E H d F C dis Fis Cis e G D f Gis Dis fis A E g B F gis H Fis
Tylko łapią mnie za nogi a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Krzyczą - nie idź! Krzyczą - stań! H7 C C7 Cis Cis7 D D7 Dis Dis7 E E7 F F7 Fis Fis7 G G7 Gis Gis7 A A7 B B7 H
Ci, co w pół stanęli drogi C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
I zębami, pazurami kruszą grań! a C H7 e b Cis C7 f h D Cis7 fis c Dis D7 g cis E Dis7 gis d F E7 a dis Fis F7 b e G Fis7 h f Gis G7 c fis A Gis7 cis g B A7 d gis H B7 dis
To moja droga z piekła do piekła e f fis g gis a b h c cis d dis
W przepaść na łeb na szyję skok! e f fis g gis a b h c cis d dis
"Boskiej Komedii" nowy przekład e f fis g gis a b h c cis d dis
I w pierwszy krąg piekła mój pierwszy krok! e f fis g gis a b h c cis d dis
Tu do mnie! Tu do mnie! a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Ruda chwyta mnie dziewczyna swymi dłońmi a C G b Cis Gis h D A c Dis B cis E H d F C dis Fis Cis e G D f Gis Dis fis A E g B F gis H Fis
I do końskiej grzywy wiąże a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Szarpię grzywę - rumak rży! H7 C C7 Cis Cis7 D D7 Dis Dis7 E E7 F F7 Fis Fis7 G G7 Gis Gis7 A A7 B B7 H
Ona - co ci jest mój książę? C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
Szepce mi a C H7 b Cis C7 h D Cis7 c Dis D7 cis E Dis7 d F E7 dis Fis F7 e G Fis7 f Gis G7 fis A Gis7 g B A7 gis H B7
Do piekła! Do piekła! Do piekła! a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Nie mam czasu na przejażdżki wiedźmo wściekła! a C G b Cis Gis h D A c Dis B cis E H d F C dis Fis Cis e G D f Gis Dis fis A E g B F gis H Fis
- Nie wiesz ty co cię tam czeka a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Mówi sine tocząc łzy H7 C C7 Cis Cis7 D D7 Dis Dis7 E E7 F F7 Fis Fis7 G G7 Gis Gis7 A A7 B B7 H
- Piekło też jest dla człowieka! C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
Nie strasz, nie kuś i odchodząc zabierz sny! a C H7 e b Cis C7 f h D Cis7 fis c Dis D7 g cis E Dis7 gis d F E7 a dis Fis F7 b e G Fis7 h f Gis G7 c fis A Gis7 cis g B A7 d gis H B7 dis
To moja droga z piekła do piekła e f fis g gis a b h c cis d dis
Wokół postaci bladych tłok e f fis g gis a b h c cis d dis
Koń mnie nad nimi unosi z lekka e f fis g gis a b h c cis d dis
I w drugi krąg kieruje krok! e f fis g gis a b h c cis d dis
Zesłani! Zesłani! a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Naznaczeni, potępieni i sprzedani! a C G b Cis Gis h D A c Dis B cis E H d F C dis Fis Cis e G D f Gis Dis fis A E g B F gis H Fis
Co robicie w piekła sztolniach a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Brodząc w błocie, depcząc lód H7 C C7 Cis Cis7 D D7 Dis Dis7 E E7 F F7 Fis Fis7 G G7 Gis Gis7 A A7 B B7 H
Czy śmierć daje ludzi wolnych C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
Znów pod knut? a C H7 b Cis C7 h D Cis7 c Dis D7 cis E Dis7 d F E7 dis Fis F7 e G Fis7 f Gis G7 fis A Gis7 g B A7 gis H B7
To nie tak! To nie tak! To nie tak! a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Nie użalaj się nad nami - tyś poeta! a C G b Cis Gis h D A c Dis B cis E H d F C dis Fis Cis e G D f Gis Dis fis A E g B F gis H Fis
Myśmy raju znieść nie mogli a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Tu nasz żywioł, tu nasz dom H7 C C7 Cis Cis7 D D7 Dis Dis7 E E7 F F7 Fis Fis7 G G7 Gis Gis7 A A7 B B7 H
Tu nie wejdą ludzie podli C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
Tutaj żaden nas nie zdziesiątkuje grom! a C H7 e b Cis C7 f h D Cis7 fis c Dis D7 g cis E Dis7 gis d F E7 a dis Fis F7 b e G Fis7 h f Gis G7 c fis A Gis7 cis g B A7 d gis H B7 dis
Pani bagien, mokradeł i śnieżnych pól e E7 a f F7 b fis Fis7 h g G7 c gis Gis7 cis a A7 d b B7 dis h H7 e c C7 f cis Cis7 fis d D7 g dis Dis7 gis
Rozpal w łaźni kamienie na biel! H7 e C7 f Cis7 fis D7 g Dis7 gis E7 a F7 b Fis7 h G7 c Gis7 cis A7 d B7 dis
Z ciał rozgrzanych niech się wytopi ból e a f b fis h g c gis cis a d b dis h e c f cis fis d g dis gis
Tatuaże weźmiemy na cel! H7 e C7 f Cis7 fis D7 g Dis7 gis E7 a F7 b Fis7 h G7 c Gis7 cis A7 d B7 dis
Bo na sercu, po lewej, tam Stalin drży e E7 a f F7 b fis Fis7 h g G7 c gis Gis7 cis a A7 d b B7 dis h H7 e c C7 f cis Cis7 fis d D7 g dis Dis7 gis
Pot zalewa mu oczy i wąs! H7 e C7 f Cis7 fis D7 g Dis7 gis E7 a F7 b Fis7 h G7 c Gis7 cis A7 d B7 dis
Jego profil specjalnie tam kłuli my e a f b fis h g c gis cis a d b dis h e c f cis fis d g dis gis
Żeby słyszał jak serca się rwą! H7 e C7 f Cis7 fis D7 g Dis7 gis E7 a F7 b Fis7 h G7 c Gis7 cis A7 d B7 dis
To moja droga z piekła do piekła e f fis g gis a b h c cis d dis
Lampy naftowe wabią wzrok e f fis g gis a b h c cis d dis
Podmiejska chata, mała izdebka e f fis g gis a b h c cis d dis
I w trzeci krąg kieruję krok e f fis g gis a b h c cis d dis
Wchodź śmiało! Wchodź śmiało! a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Nie wiem jak ci trafić tutaj się udało a C G b Cis Gis h D A c Dis B cis E H d F C dis Fis Cis e G D f Gis Dis fis A E g B F gis H Fis
Ot jak raz samowar kipi a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Pij herbatę synu, pij H7 C C7 Cis Cis7 D D7 Dis Dis7 E E7 F F7 Fis Fis7 G G7 Gis Gis7 A A7 B B7 H
Samogonu z nami wypij C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
Zdrowy żyj! a C H7 b Cis C7 h D Cis7 c Dis D7 cis E Dis7 d F E7 dis Fis F7 e G Fis7 f Gis G7 fis A Gis7 g B A7 gis H B7
Nam znośnie! Nam znośnie! a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Tak żyjemy niewidocznie i bezgłośnie! a C G b Cis Gis h D A c Dis B cis E H d F C dis Fis Cis e G D f Gis Dis fis A E g B F gis H Fis
Pożyjemy i pomrzemy a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Nie usłyszy o nas świat H7 C C7 Cis Cis7 D D7 Dis Dis7 E E7 F F7 Fis Fis7 G G7 Gis Gis7 A A7 B B7 H
A po śmierci wypijemy C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
Za przeżytych w dobrej wierze parę lat! a C H7 e b Cis C7 f h D Cis7 fis c Dis D7 g cis E Dis7 gis d F E7 a dis Fis F7 b e G Fis7 h f Gis G7 c fis A Gis7 cis g B A7 d gis H B7 dis
To moja droga z piekła do piekła e f fis g gis a b h c cis d dis
Miasto a w Mieście przy bloku blok e f fis g gis a b h c cis d dis
Wciągam powietrze i chwiejny z lekka e f fis g gis a b h c cis d dis
Już w czwarty krąg kieruję krok! e f fis g gis a b h c cis d dis
Do cyrku! Do cyrku! Do kina! a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Telewizor włączyć - bajka się zaczyna! a C G b Cis Gis h D A c Dis B cis E H d F C dis Fis Cis e G D f Gis Dis fis A E g B F gis H Fis
Mama w sklepie, tata w barze a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Syn z pepeszy tnie aż gra H7 C C7 Cis Cis7 D D7 Dis Dis7 E E7 F F7 Fis Fis7 G G7 Gis Gis7 A A7 B B7 H
Na pionierskiej chuście marzeń C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
Gwiazdę ma a C H7 b Cis C7 h D Cis7 c Dis D7 cis E Dis7 d F E7 dis Fis F7 e G Fis7 f Gis G7 fis A Gis7 g B A7 gis H B7
Na mecze! Na mecze! Na wiece! a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Swoje znać, nie rzucać w oczy się bezpiece! a C G b Cis Gis h D A c Dis B cis E H d F C dis Fis Cis e G D f Gis Dis fis A E g B F gis H Fis
Sąsiad - owszem, wypić można a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Lecz to sąsiad, brat to brat. H7 C C7 Cis Cis7 D D7 Dis Dis7 E E7 F F7 Fis Fis7 G G7 Gis Gis7 A A7 B B7 H
Jak świat światem do ostrożnych C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
Zwykł należeć i uśmiechać się ten świat! a C H7 e b Cis C7 f h D Cis7 fis c Dis D7 g cis E Dis7 gis d F E7 a dis Fis F7 b e G Fis7 h f Gis G7 c fis A Gis7 cis g B A7 d gis H B7 dis
To moja droga z piekła do piekła e f fis g gis a b h c cis d dis
Na scenie Hamlet, skłuty bok e f fis g gis a b h c cis d dis
Z którego właśnie krew wyciekła e f fis g gis a b h c cis d dis
To w piąty krąg kolejny krok! e f fis g gis a b h c cis d dis
O Matko! O Matko! a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Jakże mogłaś jemu sprzedać się tak łatwo! a C G b Cis Gis h D A c Dis B cis E H d F C dis Fis Cis e G D f Gis Dis fis A E g B F gis H Fis
Wszak on męża twego zabił a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Zgładzi mnie, splugawi tron H7 C C7 Cis Cis7 D D7 Dis Dis7 E E7 F F7 Fis Fis7 G G7 Gis Gis7 A A7 B B7 H
Zniszczy Danię, lud ograbi C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
Bijcie w dzwon! a C H7 b Cis C7 h D Cis7 c Dis D7 cis E Dis7 d F E7 dis Fis F7 e G Fis7 f Gis G7 fis A Gis7 g B A7 gis H B7
Na trwogę! Na trwogę! Na trwogę! a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Nie wybieraj między żądzą swą a Bogiem! a C G b Cis Gis h D A c Dis B cis E H d F C dis Fis Cis e G D f Gis Dis fis A E g B F gis H Fis
Póki czas naprawić błędy a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Matko, nie rób tego, stój! H7 C C7 Cis Cis7 D D7 Dis Dis7 E E7 F F7 Fis Fis7 G G7 Gis Gis7 A A7 B B7 H
Cenzor z dziewiątego rzędu C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
- Nie, w tej formie to nie może wcale pójść! a C H7 e b Cis C7 f h D Cis7 fis c Dis D7 g cis E Dis7 gis d F E7 a dis Fis F7 b e G Fis7 h f Gis G7 c fis A Gis7 cis g B A7 d gis H B7 dis
To moja droga z piekła do piekła e f fis g gis a b h c cis d dis
Wódka i piwo, koniak, grog, e f fis g gis a b h c cis d dis
Najlepszych z nas ostatnia Mekka e f fis g gis a b h c cis d dis
I w szósty krąg kolejny krok! e f fis g gis a b h c cis d dis
Na górze! Na górze! Na górze! a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Chciałoby się żyć najpełniej i najdłużej! a C G b Cis Gis h D A c Dis B cis E H d F C dis Fis Cis e G D f Gis Dis fis A E g B F gis H Fis
O to warto się postarać! a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
To jest nałóg, zrozum to! H7 C C7 Cis Cis7 D D7 Dis Dis7 E E7 F F7 Fis Fis7 G G7 Gis Gis7 A A7 B B7 H
Tam się żyje jak za cara! C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
I ot co! a C H7 b Cis C7 h D Cis7 c Dis D7 cis E Dis7 d F E7 dis Fis F7 e G Fis7 f Gis G7 fis A Gis7 g B A7 gis H B7
Na dole, na dole, na dole a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Szklanka wódki i razowy chleb na stole! a C G b Cis Gis h D A c Dis B cis E H d F C dis Fis Cis e G D f Gis Dis fis A E g B F gis H Fis
I my wszyscy tam - i tutaj a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Tłum rozdartych dusz na pół, H7 C C7 Cis Cis7 D D7 Dis Dis7 E E7 F F7 Fis Fis7 G G7 Gis Gis7 A A7 B B7 H
Po huśtawce mdłość i smutek C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
Choćbyś nawet co dzień walił głową w stół! a C H7 e b Cis C7 f h D Cis7 fis c Dis D7 g cis E Dis7 gis d F E7 a dis Fis F7 b e G Fis7 h f Gis G7 c fis A Gis7 cis g B A7 d gis H B7 dis
To moja droga z piekła do piekła e f fis g gis a b h c cis d dis
Z wolna zapada nade mną mrok e f fis g gis a b h c cis d dis
Więc biesów szpaler szlak mi oświetla e f fis g gis a b h c cis d dis
Bo w siódmy krąg kieruję krok! e f fis g gis a b h c cis d dis
Tam milczą i siedzą a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
I na moją twarz nie spojrzą - wszystko wiedzą a C G b Cis Gis h D A c Dis B cis E H d F C dis Fis Cis e G D f Gis Dis fis A E g B F gis H Fis
Siedzą, ale nie gadają a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Mętny wzrok spod powiek lśni H7 C C7 Cis Cis7 D D7 Dis Dis7 E E7 F F7 Fis Fis7 G G7 Gis Gis7 A A7 B B7 H
Żują coś, bo im wypadły C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
Dawno kły a C H7 b Cis C7 h D Cis7 c Dis D7 cis E Dis7 d F E7 dis Fis F7 e G Fis7 f Gis G7 fis A Gis7 g B A7 gis H B7
Więc stoję! Więc stoję! Więc stoję! a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
A przed nimi leży w teczce życie moje! a C G b Cis Gis h D A c Dis B cis E H d F C dis Fis Cis e G D f Gis Dis fis A E g B F gis H Fis
Nie czytają, nie pytają a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Milczą, siedzą - kaszle ktoś H7 C C7 Cis Cis7 D D7 Dis Dis7 E E7 F F7 Fis Fis7 G G7 Gis Gis7 A A7 B B7 H
A za oknem werble grają C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
Znów parada, święto albo jeszcze coś a C H7 e b Cis C7 f h D Cis7 fis c Dis D7 g cis E Dis7 gis d F E7 a dis Fis F7 b e G Fis7 h f Gis G7 c fis A Gis7 cis g B A7 d gis H B7 dis
I pojąłem co chcą ze mną zrobić tu e E7 a f F7 b fis Fis7 h g G7 c gis Gis7 cis a A7 d b B7 dis h H7 e c C7 f cis Cis7 fis d D7 g dis Dis7 gis
I za gardło porywa mnie strach H7 e C7 f Cis7 fis D7 g Dis7 gis E7 a F7 b Fis7 h G7 c Gis7 cis A7 d B7 dis
Koń mój zniknął a wy siedmiu kręgów tłum e a f b fis h g c gis cis a d b dis h e c f cis fis d g dis gis
Macie w uszach i w oczach piach! H7 e C7 f Cis7 fis D7 g Dis7 gis E7 a F7 b Fis7 h G7 c Gis7 cis A7 d B7 dis
Po mnie nikt nie wyciągnie okrutnych rąk e E7 a f F7 b fis Fis7 h g G7 c gis Gis7 cis a A7 d b B7 dis h H7 e c C7 f cis Cis7 fis d D7 g dis Dis7 gis
Mnie nie będą katować i strzyc H7 e C7 f Cis7 fis D7 g Dis7 gis E7 a F7 b Fis7 h G7 c Gis7 cis A7 d B7 dis
Dla mnie mają tu jeszcze ósmy krąg e a f b fis h g c gis cis a d b dis h e c f cis fis d g dis gis
Ósmy krąg, w którym nie ma już nic H7 e C7 f Cis7 fis D7 g Dis7 gis E7 a F7 b Fis7 h G7 c Gis7 cis A7 d B7 dis
Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! e E7 a f F7 b fis Fis7 h g G7 c gis Gis7 cis a A7 d b B7 dis h H7 e c C7 f cis Cis7 fis d D7 g dis Dis7 gis
Choć przemknąłem przed wami jak cień H7 e C7 f Cis7 fis D7 g Dis7 gis E7 a F7 b Fis7 h G7 c Gis7 cis A7 d B7 dis
Palcie w łaźni, aż kamień się zmieni w pył e a f b fis h g c gis cis a d b dis h e c f cis fis d g dis gis
Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień! H7 e C7 f Cis7 fis D7 g Dis7 gis E7 a F7 b Fis7 h G7 c Gis7 cis A7 d B7 dis

Dodane 04.06.2011 przez DX

Nagranie

Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!

Monumentalne „Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego”, często przywoływane jako jedno z najwybitniejszych osiągnięć Jacka Kaczmarskiego, jest hołdem artysty dla jednego z jego mistrzów – rosyjskiego barda i aktora Włodzimierza Wysockiego.

Kaczmarski zapożyczył z „Boskiej komedii” Dantego motyw wędrówki przez piekło: tutaj również bohater piosenki przechodzi przez kolejne kręgi piekła, przy czym piekło to reprezentuje rzeczywistość sowieckiej Rosji (a bohater może być utożsamiony z Włodzimierzem Wysockim).

Jedną z inspiracji do utworu jest pieśń Wysockiego „Łaźnia na biało” (Банька по белому): Pamiętam, że zaczęło się od trawestacji jego słów: „Z bani, po biełomu, priwiezli iz Sibiri w Sibir”. Ja to zamieniłem na „droga z piekła do piekła”, co od razu narzuciło temu utworowi pewien uniwersalizm. I zdałem sobie sprawę, że pisząc dla niego epitafium, mogę napisać taki fresk o Rosji, a w zasadzie o całym systemie. Również refren utworu jest nawiązaniem muzycznym i luźnym tłumaczeniem fragmentu tej samej pieśni.

Innym nawiązaniem do życia i twórczości rosyjskiego mistrza jest zwrotka „teatralna”: w 1971 roku Wysocki triumfował w dobrze odebranej roli Hamleta. W piosence odnotowywana jest gra, którą artysta musiał toczyć z sowiecką cenzurą: można wyobrazić sobie, dlaczego szekspirowska fraza mogła rodzić niepożądane ideologicznie skojarzenia (O Matko! O Matko!
Jakże mogłaś jemu sprzedać się tak łatwo! – najsłynniejszą matką w Rosji jest właśnie matka Rosja, uwięziona w żelaznym uścisku komunizmu).

Chociaż u Dantego pojawia się dziewięć kręgów piekła, w piosence jest ich siedem plus jeden: ostatni, ósmy krąg reprezentujący najgorsze piekło, w jakim może znaleźć się artysta – piekło zapomnienia. Piosenkę zamyka jednak optymistyczna puenta: artysta powróci, gdy zacznie się dzień.


Dodane 19.08.2018 przez DX

Nuty

comments powered by Disqus
Tempo: 6