Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

Casanova – Fellini


E H D A H F C Dis B C Fis Cis E H Cis G D F C D Gis Dis Fis Cis Dis A E G D E B F Gis Dis F H Fis A E Fis C G B F G Cis Gis H Fis Gis D A C G A Dis B Cis Gis B
E H A D A E H F C B Dis B F C Fis Cis H E H Fis Cis G D C F C G D Gis Dis Cis Fis Cis Gis Dis A E D G D A E B F Dis Gis Dis B F H Fis E A E H Fis C G F B F C G Cis Gis Fis H Fis Cis Gis D A G C G D A Dis B Gis Cis Gis Dis B
Z księstw najszczęśliwszego Panie E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis D A Dis B
Prominencie łaski bożej D A (A H) Dis B (B C) E H (H Cis) F C (C D) Fis Cis (Cis Dis) G D (D E) Gis Dis (Dis F) A E (E Fis) B F (F G) H Fis (Fis Gis) C G (G A) Cis Gis (Gis B)
Pozwól, by ci hołdy złożył E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis D A Dis B
Casanova Wenecjanin A D A E (H) B Dis B F (C) H E H Fis (Cis) C F C G (D) Cis Fis Cis Gis (Dis) D G D A (E) Dis Gis Dis B (F) E A E H (Fis) F B F C (G) Fis H Fis Cis (Gis) G C G D (A) Gis Cis Gis Dis (B)
Pisarz, lekarz, mędrzec sławny E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis D A Dis B
Mistrz wojennej inżynierii D A (A H) Dis B (B C) E H (H Cis) F C (C D) Fis Cis (Cis Dis) G D (D E) Gis Dis (Dis F) A E (E Fis) B F (F G) H Fis (Fis Gis) C G (G A) Cis Gis (Gis B)
Budowniczy, znawca dziejów E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis D A Dis B
Służyć ci talentem pragnie A D A E (E H) B Dis B F (F C) H E H Fis (Fis Cis) C F C G (G D) Cis Fis Cis Gis (Gis Dis) D G D A (A E) Dis Gis Dis B (B F) E A E H (H Fis) F B F C (C G) Fis H Fis Cis (Cis Gis) G C G D (D A) Gis Cis Gis Dis (Dis B)
Dwory całej Europy E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis D A Dis B
Biły się o moją radę D A (A H) Dis B (B C) E H (H Cis) F C (C D) Fis Cis (Cis Dis) G D (D E) Gis Dis (Dis F) A E (E Fis) B F (F G) H Fis (Fis Gis) C G (G A) Cis Gis (Gis B)
Ja u twoich stóp ją kładę E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis D A Dis B
Cześć oddając twoim stopom A H B C H Cis C D Cis Dis D E Dis F E Fis F G Fis Gis G A Gis B
Chyba mnie nie słucha wcale h c cis d dis e f fis g gis a b
Bękart kazirodczej chuci h c cis d dis e f fis g gis a b
Twarz kretyna, wzrok ospały e/H h e6/H h f/C c f6/C c fis/Cis cis fis6/Cis cis g/D d g6/D d gis/Dis dis gis6/Dis dis a/E e a6/E e b/F f b6/F f h/Fis fis h6/Fis fis c/G g c6/G g cis/Gis gis cis6/Gis gis d/A a d6/A a dis/B b dis6/B b
Wasal Matki w czarnej sukni h Fis/H h c G/C c cis Gis/Cis cis d A/D d dis B/Dis dis e H/E e f C/F f fis Cis/Fis fis g D/G g gis Dis/Gis gis a E/A a b F/B b
Szczy na bele złotogłowiu h c cis d dis e f fis g gis a b
Świty rechot i brzęk kufli h c cis d dis e f fis g gis a b
Tlącą się szkarłatem głownią e/H h e6/H h f/C c f6/C c fis/Cis cis fis6/Cis cis g/D d g6/D d gis/Dis dis gis6/Dis dis a/E e a6/E e b/F f b6/F f h/Fis fis h6/Fis fis c/G g c6/G g cis/Gis gis cis6/Gis gis d/A a d6/A a dis/B b dis6/B b
Ściga oczy czarnych żółwi h Fis/H h c G/C c cis Gis/Cis cis d A/D d dis B/Dis dis e H/E e f C/F f fis Cis/Fis fis g D/G g gis Dis/Gis gis a E/A a b F/B b
Ten mi harcap w piwie nurza h c cis d dis e f fis g gis a b
Ten przedrzeźnia, w oczy dmucha h c cis d dis e f fis g gis a b
Wrzeszczy rozwydrzona służba e/H h e6/H h f/C c f6/C c fis/Cis cis fis6/Cis cis g/D d g6/D d gis/Dis dis gis6/Dis dis a/E e a6/E e b/F f b6/F f h/Fis fis h6/Fis fis c/G g c6/G g cis/Gis gis cis6/Gis gis d/A a d6/A a dis/B b dis6/B b
To nie dwór! To piekła kruchta! h Fis/H h c G/C c cis Gis/Cis cis d A/D d dis B/Dis dis e H/E e f C/F f fis Cis/Fis fis g D/G g gis Dis/Gis gis a E/A a b F/B b
– Lud nasz jest dziki, lecz genialny e A D A (D A D) f B Dis B (Dis B Dis) fis H E H (E H E) g C F C (F C F) gis Cis Fis Cis (Fis Cis Fis) a D G D (G D G) b Dis Gis Dis (Gis Dis Gis) h E A E (A E A) c F B F (B F B) cis Fis H Fis (H Fis H) d G C G (C G C) dis Gis Cis Gis (Cis Gis Cis)
I nie chce rad talentów obcych e A (D A D A D) f B (Dis B Dis B Dis) fis H (E H E H E) g C (F C F C F) gis Cis (Fis Cis Fis Cis Fis) a D (G D G D G) b Dis (Gis Dis Gis Dis Gis) h E (A E A E A) c F (B F B F B) cis Fis (H Fis H Fis H) d G (C G C G C) dis Gis (Cis Gis Cis Gis Cis)
Słuchaj, jak nasze brzmią organy e A D A (D A D) f B Dis B (Dis B Dis) fis H E H (E H E) g C F C (F C F) gis Cis Fis Cis (Fis Cis Fis) a D G D (G D G) b Dis Gis Dis (Gis Dis Gis) h E A E (A E A) c F B F (B F B) cis Fis H Fis (H Fis H) d G C G (C G C) dis Gis Cis Gis (Cis Gis Cis)
I głosy! Mamy gościa, chłopcy e A (D A) f B (Dis B) fis H (E H) g C (F C) gis Cis (Fis Cis) a D (G D) b Dis (Gis Dis) h E (A E) c F (B F) cis Fis (H Fis) d G (C G) dis Gis (Cis Gis)
Hymn Poddanych! e f fis g gis a b h c cis d dis
e dis e dis f e f e fis f fis f g fis g fis gis g gis g a gis a gis b a b a h b h b c h c h cis c cis c d cis d cis dis d dis d
„Od pokory akord do potęgi! e F f Fis fis G g Gis gis A a B b H h C c Cis cis D d Dis dis E
Od szaleństwa – akord do geniuszu! f e fis f g fis gis g a gis b a h b c h cis c d cis dis d e dis
Od ogromnych miechów instrumentu e F f Fis fis G g Gis gis A a B b H h C c Cis cis D d Dis dis E
Do ogromnych architektur duszy! f e fis f g fis gis g a gis b a h b c h cis c d cis dis d e dis
Chórem wyższe fugi brać rejestry! e f f fis fis g g gis gis a a b b h h c c cis cis d d dis dis e
Giąć młotami tonów rury z cyny! f e fis f g fis gis g a gis b a h b c h cis c d cis dis d e dis
Rozdmuchiwać nad głowami przestrzeń e f f fis fis g g gis gis a a b b h h c c cis cis d d dis dis e
Śmiać się z ziemi! Wyższe brać drabiny! f fis fis g g gis gis a a b b h h c c cis cis d d dis dis e e f
Huśtać się na dźwigniach interwałów e F f Fis fis G g Gis gis A a B b H h C c Cis cis D d Dis dis E
I szyderstwem złocić łeb genialny! f e fis f g fis gis g a gis b a h b c h cis c d cis dis d e dis
Aż przetoczy się nad światem – szałem e F f Fis fis G g Gis gis A a B b H h C c Cis cis D d Dis dis E
W orgii na organach Hymn Poddanych!” f e fis f g fis gis g a gis b a h b c h cis c d cis dis d e dis
– Giacomo Casanova! e A f B fis H g C gis Cis a D b Dis h E c F cis Fis d G dis Gis
Dyplomy swoje schowaj! e A f B fis H g C gis Cis a D b Dis h E c F cis Fis d G dis Gis
Wyjmuj pałkę! A H B C H Cis C D Cis Dis D E Dis F E Fis F G Fis Gis G A Gis B
Tyś jebak nad jebaki! e A f B fis H g C gis Cis a D b Dis h E c F cis Fis d G dis Gis
Więc pokaż, co potrafisz! e A f B fis H g C gis Cis a D b Dis h E c F cis Fis d G dis Gis
Masz tu lalkę! A H B C H Cis C D Cis Dis D E Dis F E Fis F G Fis Gis G A Gis B
Miałem mniszki rozpalone c cis d dis e f fis g gis a b h
W święto masek, sztucznych ogni c cis d dis e f fis g gis a b h
Wdowy stare i bogate c cis d dis e f fis g gis a b h
Którym Jowisz pieścił łona c D0 cis Dis0 d E0 dis F0 e Fis0 f G0 fis Gis0 g A0 gis B0 a H0 b C0 h Cis0
I w turniejach salonowych D0 Dis0 E0 F0 Fis0 G0 Gis0 A0 B0 H0 C0 Cis0
Mój grotołaz pokonywał D0 Dis0 E0 F0 Fis0 G0 Gis0 A0 B0 H0 C0 Cis0
Jurność szlachty i stangretów D0 Dis0 E0 F0 Fis0 G0 Gis0 A0 B0 H0 C0 Cis0
Aż z Giacomo Casanovy c cis d dis e f fis g gis a b h
Przepowiednia Wieloryba c cis d dis e f fis g gis a b h
Uczyniła Króla Kretów! D0 c Dis0 cis E0 d F0 dis Fis0 e G0 f Gis0 fis A0 g B0 gis H0 a C0 b Cis0 h
Więc drążyłem korytarze c cis d dis e f fis g gis a b h
Ślepo błądząc w lepkiej ziemi c cis d dis e f fis g gis a b h
Gdy nade mną brzmiały drżenia c cis d dis e f fis g gis a b h
Homoseksualnych ważek c D0 cis Dis0 d E0 dis F0 e Fis0 f G0 fis Gis0 g A0 gis B0 a H0 b C0 h Cis0
Podróż, Karczma, w Wielkiej Sali D0 Dis0 E0 F0 Fis0 G0 Gis0 A0 B0 H0 C0 Cis0
Gdzie się klacze grzały w pianie D0 Dis0 E0 F0 Fis0 G0 Gis0 A0 B0 H0 C0 Cis0
Parowały prześcieradła D0 Dis0 E0 F0 Fis0 G0 Gis0 A0 B0 H0 C0 Cis0
Cienie stropy zapładniały c cis d dis e f fis g gis a b h
Huczał czarny piec gliniany c cis d dis e f fis g gis a b h
Purpurowiał trzon D0 Dis0 E0 F0 Fis0 G0 Gis0 A0 B0 H0 C0 Cis0
Purpurowiał trzon D0 Dis0 E0 F0 Fis0 G0 Gis0 A0 B0 H0 C0 Cis0
Purpurowiał trzon, twarz bladła D0 c Dis0 cis E0 d F0 dis Fis0 e G0 f Gis0 fis A0 g B0 gis H0 a C0 b Cis0 h
Niosłem moją matkę starą c cis d dis e f fis g gis a b h
Na ramionach jak ćmę wielką c cis d dis e f fis g gis a b h
Przeglądając się w jej oczach c cis d dis e f fis g gis a b h
Zobaczyłem w nich poczwarę c D0 cis Dis0 d E0 dis F0 e Fis0 f G0 fis Gis0 g A0 gis B0 a H0 b C0 h Cis0
Wreszcie z tobą, moja lalko D0 Dis0 E0 F0 Fis0 G0 Gis0 A0 B0 H0 C0 Cis0
Miłość jest samotnym szczęściem D0 Dis0 E0 F0 Fis0 G0 Gis0 A0 B0 H0 C0 Cis0
Po popisach samczej mocy D0 Dis0 E0 F0 Fis0 G0 Gis0 A0 B0 H0 C0 Cis0
W wyziębionej sali zamku c cis d dis e f fis g gis a b h
Pieszczę cię, jak myśl się pieści c cis d dis e f fis g gis a b h
Jestem czuły, jestem drżący D0 c Dis0 cis E0 d F0 dis Fis0 e G0 f Gis0 fis A0 g B0 gis H0 a C0 b Cis0 h
Nie opuszczę twego wnętrza c cis d dis e f fis g gis a b h
Lalkę z lalką złączyć lepiej c cis d dis e f fis g gis a b h
Twoje ciało, moje lędźwie c cis d dis e f fis g gis a b h
Wszak ten sam Lalkolep lepił c D0 cis Dis0 d E0 dis F0 e Fis0 f G0 fis Gis0 g A0 gis B0 a H0 b C0 h Cis0
Lody mórz i śniegi planet D0 Dis0 E0 F0 Fis0 G0 Gis0 A0 B0 H0 C0 Cis0
Krzepną nad szaleństwem królów D0 Dis0 E0 F0 Fis0 G0 Gis0 A0 B0 H0 C0 Cis0
Dalej nie ma już gdzie jechać D0 Dis0 E0 F0 Fis0 G0 Gis0 A0 B0 H0 C0 Cis0
My przetrwamy ból i zamęt c cis d dis e f fis g gis a b h
Wypełnieni sobą czule c cis d dis e f fis g gis a b h
Zasłuchani w chórów echa… c cis d dis e f fis g gis a b h

Dodane 17.07.2018 przez Zbik

Nagranie

Casanova Federico Felliniego

Piosenka inspirowana jest włosko-amerykańskim filmem biograficznym z 1976 roku, pt. Casanova, w reżyserii włoskiego reżysera Federico Felliniego. Obraz powstał na podstawie pamiętników żyjącego w XVIII wieku, weneckiego awanturnika i uwodziciela Giacomo Casanovy.

Casanova urodził się w Republice Weneckiej w 1725 roku. Jako szesnastolatek uzyskał tytuł doktora. Przez kolejne lata obejmował mniej lub bardziej rentowne posady u boku prominentnych postaci całej ówczesnej Europy. W wieku 25 lat wstąpił do masonerii. Interesowała go nauka i wiedza tajemna; za zgłębianie tej drugiej trafił w 1753 roku do weneckiego więzienia. Po brawurowej ucieczce podróżował między innymi do Rosji, Francji, Szwajcarii i Polski. Casanova miał ambicję wsławić się jako naukowiec, odkrywca, wynalazca i literat – w swoim dorobku posiadał prawie 20 publikacji. Zmarł jako zniedołężniały starzec w 1798 roku, na zakażenie układu moczowego, w czeskim zamku w Duchocovie.

Casanova dziś jest pamiętany przede wszystkim jako uosobienie romantyka i uwodziciela. W swoich pamiętnikach pt. Historia mojego życia, awanturnik opisał łącznie 122 stosunki i relacje intymne, które łączyły go z mieszkankami ówczesnej Europy. Giacomo Casanova to także pionier używania płóciennych prezerwatyw jako środka antykoncepcyjnego i chroniącego przed chorobami wenerycznymi.

Film z 1976 wykorzystuje historię życia Casanovy jako tło do przyjrzenia się psychologicznej stronie uwodziciela i jego stosunkom ze społeczeństwem, które nadało mu łatkę kobieciarza i rozpustnika. Filmowy Casanova (brawurowo zagrany przez Donalda Sutherlanda) stara się, aby postrzegano go jako inżyniera, matematyka, czy podróżnika, co spotyka się z wyśmianiem go przez śmietankę towarzyską XVIII-wiecznej Europy, która wymaga od niego tylko i wyłącznie popisów seksualnych. Pogoń za prawdziwą miłością i spełnieniem siebie, to główny temat filmu Felliniego. Dzieło wypełnione jest dużą ilością symboliki i onirycznym klimatem, podsycanym przez surrealistyczną scenografię i nagrodzone oscarem fantazyjne kostiumy.

Film z 1976, jak i powstały 3 lata później utwór, Kaczmarski zaliczał do swoich ulubionych. O piosence mówił: Jest to jeden z moich ukochanych utworów, który traktuję bardzo osobiście, a mówi o tym, jak to społeczeństwo lub otoczenie wymaga od człowieka czegoś innego, niż on sam chciałby dać ludziom. Cały film Felliniego mówi o tym, jak Casanova chciałby uchodzić za naukowca, przyrodnika, podróżnika, geografa, historyka, a wszyscy oczekują od niego popisów seksualnych. I ja dokładnie tak się czułem, pisząc te mniej lub bardziej wysublimowane rozprawki historyczno – filozoficzne, gdy tymczasem oczekiwano ode mnie deklaracji politycznych i w zasadzie ciągłego boksowania się, za pomocą piosenki, z całym systemem. Ludzie lubią wypuszczać takich watażków na harce i patrzeć, czy dostaną w łeb, czy nie dostaną.


Dodane 29.06.2019 przez Pan_Kmicic4

Nuty

comments powered by Disqus
Tempo: 6