Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

Apollo i Marsjasz


właściwy pojedynek e f fis g gis a b h c cis d dis
Apollona z Marsjaszem D6 Dis6 E6 F6 Fis6 G6 Gis6 A6 B6 H6 C6 Cis6
(słuch absolutny a b h c cis d dis e f fis g gis
kontra ogromna skala) a b h c cis d dis e f fis g gis
odbywa się pod wieczór G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
gdy jak już wiemy G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
sędziowie przyznali D6/Fis Dis6/G E6/Gis F6/A Fis6/B G6/H Gis6/C A6/Cis B6/D H6/Dis C6/E Cis6/F
zwycięstwo bogu e f fis g gis a b h c cis d dis
mocno przywiązany do drzewa e f fis g gis a b h c cis d dis
dokładnie odarty ze skóry D6 Dis6 E6 F6 Fis6 G6 Gis6 A6 B6 H6 C6 Cis6
Marsjasz krzyczy a b h c cis d dis e f fis g gis
zanim krzyk dojdzie G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
do jego wysokich uszu G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
wypoczywa w cieniu tego krzyku D6/Fis e Dis6/G f E6/Gis fis F6/A g Fis6/B gis G6/H a Gis6/C b A6/Cis h B6/D c H6/Dis cis C6/E d Cis6/F dis
wstrząsany dreszczem obrzydzenia e f fis g gis a b h c cis d dis
Apollo czyści swój instrument D6 Dis6 E6 F6 Fis6 G6 Gis6 A6 B6 H6 C6 Cis6
tylko z pozoru a b h c cis d dis e f fis g gis
głos Marsjasza a b h c cis d dis e f fis g gis
jest monotonny G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
i składa się z jednej samogłoski D6/Fis Dis6/G E6/Gis F6/A Fis6/B G6/H Gis6/C A6/Cis B6/D H6/Dis C6/E Cis6/F
A e f fis g gis a b h c cis d dis
w istocie opowiada Marsjasz e f fis g gis a b h c cis d dis
nieprzebrane bogactwo swego ciała D6 Dis6 E6 F6 Fis6 G6 Gis6 A6 B6 H6 C6 Cis6
łyse góry wątroby a b h c cis d dis e f fis g gis
pokarmów białe wąwozy a b h c cis d dis e f fis g gis
szumiące lasy płuc G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
słodkie pagórki mięśni G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
stawy żółć krew i dreszcze D6/Fis Dis6/G E6/Gis F6/A Fis6/B G6/H Gis6/C A6/Cis B6/D H6/Dis C6/E Cis6/F
zimowy wiatr kości D6/Fis Dis6/G E6/Gis F6/A Fis6/B G6/H Gis6/C A6/Cis B6/D H6/Dis C6/E Cis6/F
nad solą pamięci e f fis g gis a b h c cis d dis
wstrząsany dreszczem obrzydzenia e f fis g gis a b h c cis d dis
Apollo czyści swój instrument D6 Dis6 E6 F6 Fis6 G6 Gis6 A6 B6 H6 C6 Cis6
teraz do chóru a b h c cis d dis e f fis g gis
przyłącza się stos pacierzowy Marsjasza a b h c cis d dis e f fis g gis
w zasadzie to samo A G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
tylko głębsze z dodatkiem rdzy D6/Fis Dis6/G E6/Gis F6/A Fis6/B G6/H Gis6/C A6/Cis B6/D H6/Dis C6/E Cis6/F
to już jest ponad wytrzymałość e f fis g gis a b h c cis d dis
boga o nerwach z tworzyw sztucznych e f fis g gis a b h c cis d dis
żwirową aleją wysadzaną bukszpanem e f fis g gis a b h c cis d dis
odchodzi zwycięzca zastanawiając się a b h c cis d dis e f fis g gis
czy z wycia Marsjasza nie powstanie z czasem nowa gałąź H7 C7 Cis7 D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7
sztuki - powiedzmy - konkretnej e f fis g gis a b h c cis d dis
nagle pod nogi upada mu skamieniały słowik a b h c cis d dis e f fis g gis
odwraca głowę i widzi e f fis g gis a b h c cis d dis
że drzewo do którego przywiązany był Marsjasz H7 C7 Cis7 D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7
jest siwe e f fis g gis a b h c cis d dis
zupełnie e f fis g gis a b h c cis d dis

Dodane 10.09.2014 przez reuter

Nagranie

Apollo i Marsjasz

Utwór odnosi się do greckiego mitu opisującego muzyczny pojedynek między bogiem piękna i sztuki Apollonem a fryglijskim satyrem (pół człowiekiem, pół koźlęciem) Marsjaszem.

Według podań Marsjasz, będący członkiem orszaku boga wina Dionizosa, pewnego dnia przypadkowo znalazł porzucony przez boginię Atenę aulos (instrument muzyczny podobny do fletu). Satyr stał się wyśmienitym fletnistą i opanował grę nam nim tak doskonale, że był uważany za wynalazcę tego instrumentu. Pewny swych umiejętności rzucił wyzwanie samemu bogowi sztuki Apollowi, twierdząc, że gra lepiej od niego. Bóg piękna przyjął je pod warunkiem, że zwycięzca obejdzie się z pokonanym wedle swej woli. Sędziami widowiskowej konfrontacji byli pasterze na górze Nysa, którzy ostatecznie przyznali pierwszeństwo bogu.

Po przegranej batalii Marsjasz został przywiązany do konaru drzewa i obdarty ze skóry przez Apolla. Potem jednak bóg, żałując swego okrutnego czynu, przemienił satyra w rzekę, która od tego czasu nosi nazwę Marsjas.


Dodane 11.09.2018 przez Pan_Kmicic4

Nuty

comments powered by Disqus
Tempo: 6