Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

Koronacja


Czerwony dywan wzdłuż szpaleru gości A E A B F B H Fis H C G C Cis Gis Cis D A D Dis B Dis E H E F C F Fis Cis Fis G D G Gis Dis Gis
Kamera w twarze zagląda im w locie A E A B F B H Fis H C G C Cis Gis Cis D A D Dis B Dis E H E F C F Fis Cis Fis G D G Gis Dis Gis
Między te tłumy, skamieniałe z radości D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis
Wchodzi pułkownik, co ruchy ma kocie E A F B Fis H G C Gis Cis A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis
Od Archangielska aż po białoruski Brześć D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis
Drży ekran blaskiem, wzruszeniem wzbiera serce D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis
Z ręką w kieszeni, nonszalancko podbił Kreml h E c F cis Fis d G dis Gis e A f B fis H g C gis Cis a D b Dis
I rozpoczyna właśnie drugą swą kadencję h E A c F B cis Fis H d G C dis Gis Cis e A D f B Dis fis H E g C F gis Cis Fis a D G b Dis Gis
Lecz jest mieszkanie, w Astrachaniu e f fis g gis a b h c cis d dis
Tu telewizor dawno zamilkł e f fis g gis a b h c cis d dis
Przy adapterze starsza pani e f fis g gis a b h c cis d dis
Odkurza czule zdjęcie Wani a b h c cis d dis e f fis g gis
I słucha w kółko, do znudzenia e f fis g gis a b h c cis d dis
Ze zdartej płyty zdarty głos C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
Proroka, który znał ich los G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
I tylko słowa pieśni jakiś czort pozmieniał: a H e b C f h Cis fis c D g cis Dis gis d E a dis F b e Fis h f G c fis Gis cis g A d gis B dis
Спасите наши души! e f fis g gis a b h c cis d dis
To „Kursk”, to „Kursk” się dusi! e a f b fis h g c gis cis a d b dis h e c f cis fis d g dis gis
Nasz S.O.S. poruszy e f fis g gis a b h c cis d dis
Opłynie świat! C H Cis C D Cis Dis D E Dis F E Fis F G Fis Gis G A Gis B A H B
Ratujcie, ich ratujcie! e f fis g gis a b h c cis d dis
Czekają tam, przy burcie! e a f b fis h g c gis cis a d b dis h e c f cis fis d g dis gis
Świat cały jest dziś z Kurskiem e f fis g gis a b h c cis d dis
Chce pomoc nieść C H Cis C D Cis Dis D E Dis F E Fis F G Fis Gis G A Gis B A H B
Świat szybko zapomina e f fis g gis a b h c cis d dis
Zapomniał „нет” Putina e a f b fis h g c gis cis a d b dis h e c f cis fis d g dis gis
A on mi zabrał syna e f fis g gis a b h c cis d dis
Milczącym „нет” C H Cis C D Cis Dis D E Dis F E Fis F G Fis Gis G A Gis B A H B
Nie po to słowo jest, by wyrażało myśli A E A B F B H Fis H C G C Cis Gis Cis D A D Dis B Dis E H E F C F Fis Cis Fis G D G Gis Dis Gis
Co chce usłyszeć, to usłyszy wdzięczny naród A E A B F B H Fis H C G C Cis Gis Cis D A D Dis B Dis E H E F C F Fis Cis Fis G D G Gis Dis Gis
Dziś wspólnym wrogiem są czeczeńscy terroryści! D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis
W obliczu wroga któż zarzuci brak programu E A F B Fis H G C Gis Cis A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis
Wzruszeniem wzbiera serce, blaskiem ekran drży D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis
Od Archangielska aż po Brześć dziś wielki dzień! D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis
Pułkownik daje właśnie wywiad BBC h E c F cis Fis d G dis Gis e A f B fis H g C gis Cis a D b Dis
W kolejce czeka już reporter CNN h E A c F B cis Fis H d G C dis Gis Cis e A D f B Dis fis H E g C F gis Cis Fis a D G b Dis Gis
Ale jest w Moskwie kawalerka e f fis g gis a b h c cis d dis
Tam, zamiast w telewizor zerkać e f fis g gis a b h c cis d dis
Facet, co gębę ma jak ścierka e f fis g gis a b h c cis d dis
Pije samotnie, do lusterka a b h c cis d dis e f fis g gis
Kasetę puszcza do znudzenia e f fis g gis a b h c cis d dis
Ze zdartej taśmy zdarty głos C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
Proroka, który znał ich los G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
I tylko słowa pieśni jakiś czort pozmieniał: a H e b C f h Cis fis c D g cis Dis gis d E a dis F b e Fis h f G c fis Gis cis g A d gis B dis
Идёт охота на волков, идёт охота! e a f b fis h g c gis cis a d b dis h e c f cis fis d g dis gis
Czerwonych wstążek krąg wyznacza życia kres a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Trzepoce serce w piersi, wilk się w matni miota a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
dziś nowa broń myśliwych musi przejść swój chrzest H e C f Cis fis D g Dis gis E a F b Fis h G c Gis cis A d B dis
Czy to ratunek jest, czy odsiecz, czy obława? e a f b fis h g c gis cis a d b dis h e c f cis fis d g dis gis
Co zamknę oczy, to Dubrowka mi się śni a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Z terrorystami zabronili nam rozmawiać a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
zakładnikami nie przejmował się tam nikt H e C f Cis fis D g Dis gis E a F b Fis h G c Gis cis A d B dis
Nad ranem nasi chłopcy z ALFY gaz wpuścili e a f b fis h g c gis cis a d b dis h e c f cis fis d g dis gis
Świat wstrzymał oddech, a on zrobił to, co chciał a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Z żołnierzy w katów nas przemienił w jednej chwili a e b f h fis c g cis gis d a dis b e h f c fis cis g d gis dis
Autobusami odjeżdżały stosy ciał H e C f Cis fis D g Dis gis E a F b Fis h G c Gis cis A d B dis
Nie tylko Irak złoża ropy ma i gazu A E A B F B H Fis H C G C Cis Gis Cis D A D Dis B Dis E H E F C F Fis Cis Fis G D G Gis Dis Gis
Za zrozumienie – zrozumienie jest zapłatą A E A B F B H Fis H C G C Cis Gis Cis D A D Dis B Dis E H E F C F Fis Cis Fis G D G Gis Dis Gis
Nie będzie weta, za to będzie krew Kaukazu D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis
I świat obwoła pułkownika demokratą E A F B Fis H G C Gis Cis A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis
Od Archangielska aż po Brześć dzień wielki dziś! D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis
Drży blaskiem ekran, wzruszeniem serce wzbiera D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis
Za ten płonący nad Tygrysem jeden szyb h E c F cis Fis d G dis Gis e A f B fis H g C gis Cis a D b Dis
Należy się pod Groznym cała rafineria h E A c F B cis Fis H d G C dis Gis Cis e A D f B Dis fis H E g C F gis Cis Fis a D G b Dis Gis
Lecz jest podwórko w Petersburgu e f fis g gis a b h c cis d dis
Saszka, co mieszka tam pod czwórką e f fis g gis a b h c cis d dis
Dni całe spędza na podwórku e f fis g gis a b h c cis d dis
Siedzi na wózku nucąc w kółko a b h c cis d dis e f fis g gis
Żyje, bo dobrych ma sąsiadów e f fis g gis a b h c cis d dis
Za to, niestety, nie ma nóg C Cis D Dis E F Fis G Gis A B H
I rozum wziął mu dobry Bóg G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
Więc Saszka śmieje się gdy śpiewa tak do kwiatów: a H e b C f h Cis fis c D g cis Dis gis d E a dis F b e Fis h f G c fis Gis cis g A d gis B dis
Белые розы, белые розы e f fis g gis a b h c cis d dis
Echem wśród ruin refren ten brzmiał a b h c cis d dis e f fis g gis
Tak nuciliśmy, jadąc na Grozny D Dis E F Fis G Gis A B H C Cis
Dziecięce sotnie – wojsko na schwał! C H Cis C D Cis Dis D E Dis F E Fis F G Fis Gis G A Gis B A H B
Белые розы, белые розы e f fis g gis a b h c cis d dis
W ogniu moździerzy splamione krwią a b h c cis d dis e f fis g gis
Kto naszym matkom w oczy dziś spojrzy D Dis E F Fis G Gis A B H C Cis
Pomoże znaleźć i zabrać nas stąd? C H Cis C D Cis Dis D E Dis F E Fis F G Fis Gis G A Gis B A H B
Pogromcom ruin, wymarłych zgliszczy e f fis g gis a b h c cis d dis
U stóp Kaukazu pisany grób a b h c cis d dis e f fis g gis
Armatnie mięso, śmieszni zdobywcy D Dis E F Fis G Gis A B H C Cis
Brodatych strzelców zbyt łatwy łup C H Cis C D Cis Dis D E Dis F E Fis F G Fis Gis G A Gis B A H B
Lecz śle co roku nowe pobory e f fis g gis a b h c cis d dis
Opatrznościowy ojczyzny mąż a b h c cis d dis e f fis g gis
Zawsze są przecież jakieś wybory D Dis E F Fis G Gis A B H C Cis
Wróg i wojsko potrzebni wciąż C H Cis C D Cis Dis D E Dis F E Fis F G Fis Gis G A Gis B A H B
W prostocie argumentów zwykle tkwi ich siła A E A B F B H Fis H C G C Cis Gis Cis D A D Dis B Dis E H E F C F Fis Cis Fis G D G Gis Dis Gis
Wódka, przekupstwo, groźba śmierci – całkiem proste A E A B F B H Fis H C G C Cis Gis Cis D A D Dis B Dis E H E F C F Fis Cis Fis G D G Gis Dis Gis
Argumentacja kgb-isty sercu miła D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis
Naród przekona równie łatwo, jak jednostkę E A F B Fis H G C Gis Cis A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis
Od Archangielska hen się niesie, aż po Brześć D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis
Jak chór cerkiewny, pełen wiary, gromki głos D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis C G Cis Gis
I nie wie nikt jak długo będzie tak się nieść h E c F cis Fis d G dis Gis e A f B fis H g C gis Cis a D b Dis
I nie wie nikt, kiedy ten naród powie: dość! h E A c F B cis Fis H d G C dis Gis Cis e A D f B Dis fis H E g C F gis Cis Fis a D G b Dis Gis

Dodane 08.05.2011 przez DX

Nagranie

comments powered by Disqus
Tempo: 6