Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

Mysi Raj

Tekst: Marcin Gąbka

Muzyka: Marcin Gąbka

Wykonanie: Marcin Gąbka

Kapodaster: III


W lipcu 1968 roku cztery pary myszy wpuszczono do przestronnej zagrody, w której zapewniono im idealne warunki do życia. a b h c cis d dis e f fis g gis
Myszy miały pod dostatkiem pokarmu, wody, materiału do budowy gniazd, F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
zapewniono im optymalną temperaturę i profesjonalną opiekę medyczną, usunięto wszelkie zagrożenia. a b h c cis d dis e f fis g gis
Tak powstał mysi raj: B E a H F b C Fis h Cis G c D Gis cis Dis A d E B dis F H e Fis C f G Cis fis Gis D g A Dis gis
DZIEŃ 1.
Nie jest łatwo być pramyszą w wielkim świecie, a b h c cis d dis e f fis g gis
bo choć sera w bród i przestrzeń wielką mam, F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
nic o kraju moim nowym nie wiem przecież, a b h c cis d dis e f fis g gis
nowy ustrój wybudować muszę sam. B E a H F b C Fis h Cis G c D Gis cis Dis A d E B dis F H e Fis C f G Cis fis Gis D g A Dis gis
Wiem, że instynkt każe walczyć o przetrwanie, a b h c cis d dis e f fis g gis
by potomstwo moje mogło zdrowo żyć, F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
więc gotowy jestem w moim małym klanie a b h c cis d dis e f fis g gis
o najlepszą norę się z innymi bić. B E a H F b C Fis h Cis G c D Gis cis Dis A d E B dis F H e Fis C f G Cis fis Gis D g A Dis gis
Mamy przyszłość, mamy plany, mamy cele, C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis
do badania i poznania mamy świat, a F (G) b Fis (Gis) h G (A) c Gis (B) cis A (H) d B (C) dis H (Cis) e C (D) f Cis (Dis) fis D (E) g Dis (F) gis E (Fis)
do odkrycia mamy miejsc nieznanych wiele, C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis
my pramyszy u zarania mysich lat. F E a Fis F b G Fis h Gis G c A Gis cis B A d H B dis C H e Cis C f D Cis fis Dis D g E Dis gis
Więc swe terytorium biorę już w obronę, C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis
chociaż wrogów brak i mam wszystkiego w bród. E a F b Fis h G c Gis cis A d B dis H e C f Cis fis D g Dis gis
Wiję gniazdo i zapładniam moją żonę, C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis
by już wkrótce urósł mój wspaniały ród. F E a Fis F b G Fis h Gis G c A Gis cis B A d H B dis C H e Cis C f D Cis fis Dis D g E Dis gis
W przesyconym mysim raju prosty żywot a b h c cis d dis e f fis g gis
i w zasięgu łapek czeka nas szczęśliwość, F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
a pomimo tego d E dis F e Fis f G fis Gis g A gis B a H b C h Cis c D cis Dis
nudą napędzany życia pęd nas gania, a b h c cis d dis e f fis g gis
bo doskwiera straszny brak drzewa poznania F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
dobrego i złego. d E dis F e Fis f G fis Gis g A gis B a H b C h Cis c D cis Dis
DZIEŃ105.
Nie jest łatwo myszy w świecie zamyszonym, a b h c cis d dis e f fis g gis
w którym każdą norą możny rządzi pan, F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
co ma status i rodowód poświadczony, a b h c cis d dis e f fis g gis
więc reprezentuje wyższy mysi stan. B E a H F b C Fis h Cis G c D Gis cis Dis A d E B dis F H e Fis C f G Cis fis Gis D g A Dis gis
Plebs zaś pod nim, ledwie koniec z końcem zszywa, a b h c cis d dis e f fis g gis
i zasiedla tylko nędzny norki skraj, F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
bo choć sera, ani trocin mu nie zbywa, a b h c cis d dis e f fis g gis
brak mu siły, lub po prostu brak mu jaj. B E a H F b C Fis h Cis G c D Gis cis Dis A d E B dis F H e Fis C f G Cis fis Gis D g A Dis gis
W wyższym stanie pięknie rosną liczne młode, C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis
w niższym stanie kiepskie zdrowie, nędzny miot, a F (G) b Fis (Gis) h G (A) c Gis (B) cis A (H) d B (C) dis H (Cis) e C (D) f Cis (Dis) fis D (E) g Dis (F) gis E (Fis)
tu wygodne gniazdko i samiczki młode, C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis
a tam w tłoku mysich ciał nieszczęsny splot. F E a Fis F b G Fis h Gis G c A Gis cis B A d H B dis C H e Cis C f D Cis fis Dis D g E Dis gis
I choć wolnych nor wciąż wiele w mysim państwie, C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis
oni już ich nie skolonizują, nie. E a F b Fis h G c Gis cis A d B dis H e C f Cis fis D g Dis gis
Słaba mysz ugruntowała się w poddaństwie, C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis
zna już tylko system i do miasta lgnie. F E a Fis F b G Fis h Gis G c A Gis cis B A d H B dis C H e Cis C f D Cis fis Dis D g E Dis gis
W przesyconym mysim raju prosty żywot a b h c cis d dis e f fis g gis
i w zasięgu łapek czeka nas szczęśliwość, F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
a pomimo tego d E dis F e Fis f G fis Gis g A gis B a H b C h Cis c D cis Dis
nudą napędzany życia pęd nas gania, a b h c cis d dis e f fis g gis
bo doskwiera straszny brak drzewa poznania F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
dobrego i złego. d E dis F e Fis f G fis Gis g A gis B a H b C h Cis c D cis Dis
DZIEŃ 315.
Ciężko jest żyć myszy w konsumpcyjnym świecie, a b h c cis d dis e f fis g gis
gdy już wszystko ma, lecz gubi życia sens, F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
kiedy prawo reguluje wszelkie kwestie, a b h c cis d dis e f fis g gis
i nie mamy celu, bo tu wszystko jest. B E a H F b C Fis h Cis G c D Gis cis Dis A d E B dis F H e Fis C f G Cis fis Gis D g A Dis gis
Więc by w życiu znaleźć jakąś satysfakcję, a b h c cis d dis e f fis g gis
gnamy za uznaniem i spełnieniem żądz, F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
przy czym wyładowujemy swą frustrację a b h c cis d dis e f fis g gis
na współmyszach, o swe dobre imię drżąc. B E a H F b C Fis h Cis G c D Gis cis Dis A d E B dis F H e Fis C f G Cis fis Gis D g A Dis gis
Wcześnie w świat puszczamy teraz nasze młode, C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis
odpuszczając sobie wychowania trud, a F (G) b Fis (Gis) h G (A) c Gis (B) cis A (H) d B (C) dis H (Cis) e C (D) f Cis (Dis) fis D (E) g Dis (F) gis E (Fis)
a samice chcąc mieć wolność i swobodę, C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis
unikają ciąży, lub wchłaniają płód. F E a Fis F b G Fis h Gis G c A Gis cis B A d H B dis C H e Cis C f D Cis fis Dis D g E Dis gis
Za to one teraz w norach władzę mają C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis
i o prawa samic toczą wściekły bój, E a F b Fis h G c Gis cis A d B dis H e C f Cis fis D g Dis gis
samce w homoseksualizm popadają, C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis
zatracając w zagubieniu instynkt swój. F E a Fis F b G Fis h Gis G c A Gis cis B A d H B dis C H e Cis C f D Cis fis Dis D g E Dis gis
W przesyconym mysim raju prosty żywot a b h c cis d dis e f fis g gis
i w zasięgu łapek czeka nas szczęśliwość, F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
a pomimo tego d E dis F e Fis f G fis Gis g A gis B a H b C h Cis c D cis Dis
nudą napędzany życia pęd nas gania, a b h c cis d dis e f fis g gis
bo doskwiera straszny brak drzewa poznania F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
dobrego i złego. d E dis F e Fis f G fis Gis g A gis B a H b C h Cis c D cis Dis
DZIEŃ 560.
Bardzo łatwo myszą być w dojrzałym świecie, a b h c cis d dis e f fis g gis
w końcu do nas cały ten należy świat. F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
Wszystko mamy, oraz wszystko znamy przecież a b h c cis d dis e f fis g gis
i nikt nam nie wtłacza w głowy żadnych prawd. B E a H F b C Fis h Cis G c D Gis cis Dis A d E B dis F H e Fis C f G Cis fis Gis D g A Dis gis
Każdy z nas jest modny, piękny i pachnący, a b h c cis d dis e f fis g gis
więc osiągnął w końcu swój życiowy cel. F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
Ma swe gniazdko wodę oraz ser sycący, a b h c cis d dis e f fis g gis
nieskalanie lśni futerek naszych biel. B E a H F b C Fis h Cis G c D Gis cis Dis A d E B dis F H e Fis C f G Cis fis Gis D g A Dis gis
Nie potrzeba do niczego nam nikogo, C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis
każdy samowystarczalny przecież jest. a F (G) b Fis (Gis) h G (A) c Gis (B) cis A (H) d B (C) dis H (Cis) e C (D) f Cis (Dis) fis D (E) g Dis (F) gis E (Fis)
Nikt nie mówi, kto ma jaką kroczyć drogą, C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis
nikt nie sili się na żaden zbędny gest. F E a Fis F b G Fis h Gis G c A Gis cis B A d H B dis C H e Cis C f D Cis fis Dis D g E Dis gis
Każdy z nas ma swoją prawdę i swą rację, C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis
każdy w pełni wolność czerpie z życia lat, E a F b Fis h G c Gis cis A d B dis H e C f Cis fis D g Dis gis
każdy z nas odrzucił zbędną prokreację: C G Cis Gis D A Dis B E H F C Fis Cis G D Gis Dis A E B F H Fis
żadna mysz nie przyjdzie więcej na ten świat… F E a Fis F b G Fis h Gis G c A Gis cis B A d H B dis C H e Cis C f D Cis fis Dis D g E Dis gis
DZIEŃ 1588.
W przesyconym mysim raju ustał żywot, a b h c cis d dis e f fis g gis
chociaż dookoła czeka wciąż szczęśliwość, F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
jakby od niechcenia… d E dis F e Fis f G fis Gis g A gis B a H b C h Cis c D cis Dis
Przesyconych dobrobytem pięknych myszy a b h c cis d dis e f fis g gis
nikt już nie zobaczy ani nie usłyszy. F Fis G Gis A B H C Cis D Dis E
Koniec doświadczenia. d E dis F e Fis f G fis Gis g A gis B a H b C h Cis c D cis Dis

Dodane 02.11.2020 przez Baltazar

Nagranie

comments powered by Disqus
Tempo: 6