Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

List do Wiecha Wiecheckiego

Tekst: Leszek Czajkowski

Muzyka: Leszek Czajkowski

Wykonanie: Trio Czajkowski-Mędrzycki-Piekarczyk


Co porabiasz Panie Wiech e H7 f C7 fis Cis7 g D7 gis Dis7 a E7 b F7 h Fis7 c G7 cis Gis7 d A7 dis B7
W siwej szacie wśród obłoków? a H7 b C7 h Cis7 c D7 cis Dis7 d E7 dis F7 e Fis7 f G7 fis Gis7 g A7 gis B7
Myślisz pewnie w duchu - ech e H7 f C7 fis Cis7 g D7 gis Dis7 a E7 b F7 h Fis7 c G7 cis Gis7 d A7 dis B7
Mam na wieki święty spokój C D G Cis Dis Gis D E A Dis F B E Fis H F G C Fis Gis Cis G A D Gis B Dis A H E B C F H Cis Fis
W niebie przecież szafa gra H7 e C7 f Cis7 fis D7 g Dis7 gis E7 a F7 b Fis7 h G7 c Gis7 cis A7 d B7 dis
Bo wiadoma rzecz - stolica C D G Cis Dis Gis D E A Dis F B E Fis H F G C Fis Gis Cis G A D Gis B Dis A H E B C F H Cis Fis
I warszawski ubaw trwa a H7 C b C7 Cis h Cis7 D c D7 Dis cis Dis7 E d E7 F dis F7 Fis e Fis7 G f G7 Gis fis Gis7 A g A7 B gis B7 H
Z aniołami na ulicach Fis H7 G C7 Gis Cis7 A D7 B Dis7 H E7 C F7 Cis Fis7 D G7 Dis Gis7 E A7 F B7
A na ziemi - Panie Wiech e H7 f C7 fis Cis7 g D7 gis Dis7 a E7 b F7 h Fis7 c G7 cis Gis7 d A7 dis B7
Praca ciężka jak w kopalni a H7 b C7 h Cis7 c D7 cis Dis7 d E7 dis F7 e Fis7 f G7 fis Gis7 g A7 gis B7
I nas pusty dusi śmiech e H7 f C7 fis Cis7 g D7 gis Dis7 a E7 b F7 h Fis7 c G7 cis Gis7 d A7 dis B7
Żeśmy mniej sentymentalni C D G Cis Dis Gis D E A Dis F B E Fis H F G C Fis Gis Cis G A D Gis B Dis A H E B C F H Cis Fis
Od Powstania tyle lat H7 e C7 f Cis7 fis D7 g Dis7 gis E7 a F7 b Fis7 h G7 c Gis7 cis A7 d B7 dis
Przeminęło bezpowrotnie C D G Cis Dis Gis D E A Dis F B E Fis H F G C Fis Gis Cis G A D Gis B Dis A H E B C F H Cis Fis
Gwarem tętni praski trakt a H7 C b C7 Cis h Cis7 D c D7 Dis cis Dis7 E d E7 F dis F7 Fis e Fis7 G f G7 Gis fis Gis7 A g A7 B gis B7 H
I staruszka siedzi w oknie Fis H7 G C7 Gis Cis7 A D7 B Dis7 H E7 C F7 Cis Fis7 D G7 Dis Gis7 E A7 F B7
Czy rozumiesz - Panie Wiech e H7 f C7 fis Cis7 g D7 gis Dis7 a E7 b F7 h Fis7 c G7 cis Gis7 d A7 dis B7
Socjalizmu pękły stropy a H7 b C7 h Cis7 c D7 cis Dis7 d E7 dis F7 e Fis7 f G7 fis Gis7 g A7 gis B7
Zmiany zapierają dech e H7 f C7 fis Cis7 g D7 gis Dis7 a E7 b F7 h Fis7 c G7 cis Gis7 d A7 dis B7
W maratonie do Europy C D G Cis Dis Gis D E A Dis F B E Fis H F G C Fis Gis Cis G A D Gis B Dis A H E B C F H Cis Fis
Wszystko dzieje tu się tak H7 e C7 f Cis7 fis D7 g Dis7 gis E7 a F7 b Fis7 h G7 c Gis7 cis A7 d B7 dis
Żeby błysnąć Ameryką C D G Cis Dis Gis D E A Dis F B E Fis H F G C Fis Gis Cis G A D Gis B Dis A H E B C F H Cis Fis
Tylko czasem Pana brak a H7 C b C7 Cis h Cis7 D c D7 Dis cis Dis7 E d E7 F dis F7 Fis e Fis7 G f G7 Gis fis Gis7 A g A7 B gis B7 H
Kiedy żal przychodzi z nikąd Fis H7 G C7 Gis Cis7 A D7 B Dis7 H E7 C F7 Cis Fis7 D G7 Dis Gis7 E A7 F B7
Jednym słowem - Panie Wiech e H7 f C7 fis Cis7 g D7 gis Dis7 a E7 b F7 h Fis7 c G7 cis Gis7 d A7 dis B7
Szpanujemy dla poklasku a H7 b C7 h Cis7 c D7 cis Dis7 d E7 dis F7 e Fis7 f G7 fis Gis7 g A7 gis B7
Potrafimy - to nie grzech e H7 f C7 fis Cis7 g D7 gis Dis7 a E7 b F7 h Fis7 c G7 cis Gis7 d A7 dis B7
Pić do rana - po warszawsku C D G Cis Dis Gis D E A Dis F B E Fis H F G C Fis Gis Cis G A D Gis B Dis A H E B C F H Cis Fis
Potem fajrant, kac i klin H7 e C7 f Cis7 fis D7 g Dis7 gis E7 a F7 b Fis7 h G7 c Gis7 cis A7 d B7 dis
Grunt by życie było w dechę! C D G Cis Dis Gis D E A Dis F B E Fis H F G C Fis Gis Cis G A D Gis B Dis A H E B C F H Cis Fis
Ponoć odpuszczenie win a H7 C b C7 Cis h Cis7 D c D7 Dis cis Dis7 E d E7 F dis F7 Fis e Fis7 G f G7 Gis fis Gis7 A g A7 B gis B7 H
Mamy w niebie za pociechę... Fis H7 G C7 Gis Cis7 A D7 B Dis7 H E7 C F7 Cis Fis7 D G7 Dis Gis7 E A7 F B7
Lecz do diabła - mniejsza z tym!
Świat honorny umarł z Wiechem!

Dodane 28.06.2011 przez DX

Nagranie

Świat honorny umarł z Wiechem!

Stefan „Wiech” Wiechecki (1896–1979) był felietonistą, satyrykiem i pisarzem warszawskim, znanym z potocznego stylu i posługiwania się charakterystyczną dla stolicy gwarą; przez niektórych polonistów był krytykowany za zaśmiecanie języka polskiego gwarą z przedmieść Warszawy.

Zapisał się w pamięci czytelników przede wszystkim dzięki felietonom wydanym kilkukrotnie w zbiorczych edycjach, m.in.: „Ja panu pokażę!” (1938) i „Wiadomo – stolica!” (1946).


Dodane 12.08.2018 przez DX

comments powered by Disqus
Tempo: 6