Przytułek
| W małym mieście, w bardzo zdrowym uzdrowisku | a d b dis h e c f cis fis d g dis gis e a f b fis h g c gis cis |
| W cichym mieście, gdzie przy drodze jest kościółek | G C Gis Cis A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis E A F B Fis H |
| Koło rzeki na Niedużej, przy urwisku | C d Cis dis D e Dis f E fis F g Fis gis G a Gis b A h B c H cis |
| Dla zmęczonych, starych ludzi jest przytułek | E a F b Fis h G c Gis cis A d B dis H e C f Cis fis D g Dis gis |
| Grają w damkę, spacerują, dyskutują | a d b dis h e c f cis fis d g dis gis e a f b fis h g c gis cis |
| Dożywianie o piętnastej, najpierw dzwonek | G C Gis Cis A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis E A F B Fis H |
| Starsza pani ma na szafie żółtą klatkę | C d Cis dis D e Dis f E fis F g Fis gis G a Gis b A h B c H cis |
| Lecz w tej klatce już nie śpiewa jej skowronek | E a F b Fis h G c Gis cis A d B dis H e C f Cis fis D g Dis gis |
| Czyści starzec srebrną fifkę w pudełeczku | a d b dis h e c f cis fis d g dis gis e a f b fis h g c gis cis |
| Sprawdza drugi okulary, czy przetarte | G C Gis Cis A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis E A F B Fis H |
| Zdążył cicho przysnąć trzeci w swym łóżeczku | C d Cis dis D e Dis f E fis F g Fis gis G a Gis b A h B c H cis |
| Panie radco - pyta - czemu okno jest otwarte? | E a F b Fis h G c Gis cis A d B dis H e C f Cis fis D g Dis gis |
| Wreszcie ranek wstaje lekki, rześki, biały | a d b dis h e c f cis fis d g dis gis e a f b fis h g c gis cis |
| Wszyscy wstają lewą nogą, prawą nogą. | G C Gis Cis A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis E A F B Fis H |
| Na śniadanie dzisiaj kleik jest doskonały | C d Cis dis D e Dis f E fis F g Fis gis G a Gis b A h B c H cis |
| Co jak co, lecz kleik wszyscy spożyć mogą | E a F b Fis h G c Gis cis A d B dis H e C f Cis fis D g Dis gis |
| Płynie sobie lekki żywot, choć nudnawy | a d b dis h e c f cis fis d g dis gis e a f b fis h g c gis cis |
| Tylko w piątki poruszenie na Niedużej | G C Gis Cis A D B Dis H E C F Cis Fis D G Dis Gis E A F B Fis H |
| Każdy pcha się, choć nie dojadł jeszcze strawy | C d Cis dis D e Dis f E fis F g Fis gis G a Gis b A h B c H cis |
| Bo przywożą czasopismo „Żyjmy Dłużej” | E a F b Fis h G c Gis cis A d B dis H e C f Cis fis D g Dis gis |
Dodane 12.06.2012 przez Zbik