Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

Inżynier ziemny

Tekst: Jacek Kleyff

Muzyka: Jacek Kleyff

Wykonanie: Jacek Kleyff


Pewien inżynier ziemny D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
stracił już orientację, G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
a zatem przestał odróżniać, D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
czy sobą mierzy, czy światem. G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
Lecz nawiedzili go dziwni, D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
młodzi i jacyś inni, G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
jak wiatrem się przedzierali D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
przez żagle tego pechowca, G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
tak wszystkie mu poprzestawiali, D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
że przestał mierzyć i z nimi został. e f fis g gis a b h c cis d dis
D7 G Dis7 Gis E7 A F7 B Fis7 H G7 C Gis7 Cis A7 D B7 Dis H7 E C7 F Cis7 Fis
D7 e Dis7 f E7 fis F7 g Fis7 gis G7 a Gis7 b A7 h B7 c H7 cis C7 d Cis7 dis
A inna dziewczyna na wsi D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
czterdzieści lat żyła sama, G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
sama w chałupie jak pestka, D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
nie chciała oddać wianka; G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
aż raz na Świętego Jana D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
coś w sercu drgnęło i ćmi. G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
Już dosyć, już dłużej nie może, D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
już wiesza na haku różaniec G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
i krzyczy do Boga: „Boże! D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
Naprawdę tylko jeden taniec”. e f fis g gis a b h c cis d dis
D7 G Dis7 Gis E7 A F7 B Fis7 H G7 C Gis7 Cis A7 D B7 Dis H7 E C7 F Cis7 Fis
D7 e Dis7 f E7 fis F7 g Fis7 gis G7 a Gis7 b A7 h B7 c H7 cis C7 d Cis7 dis
Znów ważny redaktor z gazety, D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
z duszą zrównaną jak beton, G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
do bólu się oddawał D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
obywatelskim zaletom. G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
Spodobał się jakieś nieznanej, D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
mówią, że może Cygance. G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
Już czwarty dzień nie ma go w domu, D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
bo siedzi na wzgórzu za miastem, G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
od wschodu do wschodu, w lotosie, D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
na zmiętej marynarce. e f fis g gis a b h c cis d dis
D7 G Dis7 Gis E7 A F7 B Fis7 H G7 C Gis7 Cis A7 D B7 Dis H7 E C7 F Cis7 Fis
D7 e Dis7 f E7 fis F7 g Fis7 gis G7 a Gis7 b A7 h B7 c H7 cis C7 d Cis7 dis
A ja tu swoją monetę D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
wyjąłem ze świni stłuczonej, G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
rzuciłem w niebo – uciekła D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
w otchłań między Wozami G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
Zostałem z Wozami sam D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
z gołymi oczami, po ciemku, G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
około dwudziestej trzeciej D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
przebiło się słońce do mnie G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis
zniknąłem w tej tarczy przez noc; D7 Dis7 E7 F7 Fis7 G7 Gis7 A7 B7 H7 C7 Cis7
gdy wstałem, trzymałem ją w ręku. G Gis A B H C Cis D Dis E F Fis

Dodane 17.03.2026 przez Zbik

Nagranie

comments powered by Disqus
Tempo: 6